Przejdź do treści →

Buty myśliwskie

Dzisiejszy wpis niech ubogaci fragment mistrzowskiej prozy Stanisława Lema. 
Tak, o butach będzie mowa, a pierwsze zaskoczenie nawiązaniem do Cyberiady minie, gdyż jak czytamy:

…zbudował Kontemplator Bytu Szczęsny, maszynę, która świadomością, rozjarzoną w katodach, zespalała się z każdą postrzeżoną rzeczą i nie było na świecie nic takiego, co by jej uciechy nie sprawiało. […] Wprawił […] Kontemplatorowi w brzuch znaczny zegar z pozłacaną strzałką, który wyskalował w jednostkach szczęśliwości i nazwał je hedonami lub hedami w skrócie. Za jeden hed przyjął tę ilość ekstazy, jakiej się doznaje, gdy przebędzie się cztery mile w bucie z gwoździem wystającym, a potem gwóźdź się usunie. Pomnożył drogę przez czas, podzielił przez zadziorność gwoździa, przed nawias wyprowadził współczynnik pięty zmęczonej i tak mu się udało przełożyć szczęście na układ centymetr – gram – sekunda.

Kobyszczę, Cyberiada, Stanisław Lem

Tutułowe Kobyszcze (czyli Kontemplator Bytu Szczęsny) potrzebował jednostki szczęścia, którą stała się ulga odczuwana po usunięciu gwoździa z buta. To daje nam obraz, że nawet i światłe umysły dobrze znały rozmiary cierpienia płynącego z niedopasowanego i niewygodnego obuwia.

Przyjęta skala okazała się co prawda fiaskiem, a my moglibyśmy dodać, że z butami nie ma żartów. Mogą być nieprzewidywalne i okrutne, a nieszczęście zgoła nieoczekiwane może spaść w każdej chwili. Pogoda piękna i słoneczna, szlak górski równy i spoglądający na turystę z uśmiechem – wszystko to może odmienić się w okamgnieniu.

Hanzel Łódź

Nieprzygotowany turysta czy myśliwy, jest zdany na łaskę kapryśnej pogody. Wspomniany gwóźdź może ubóść go znienacka i bezlitośnie obnażyć każdą słabość zarówno ciała jak i ducha. Po deszczu śliskie kamienie i korzenie, rozmokła gliniasta gleba, grzęzawiska i chlupoczące stopy w przemokniętej skarpecie – ta wizja nie musi jednak stać się naszym udziałem. Nie dajmy się przekonywać i sięgnijmy zawczasu po odpowiednie rozwiązania.

Roztropny myśliwy i turysta pieczołowicie dbają o swój ekwipunek i dobierają go równie starannie. Podstawą dla turysty są właśnie wygodne buty. Odpowiednio zaimpregnowane, wysokie obuwie, trzymające stopę i zapewniające bezpieczne dotarcie do każdego celu to fundament każdej wyprawy. Podobnie myśliwi, spędzający wiele godzin na czatach, przemierzający jesienne łąki i lasy, aby wrócić do domu z trofeum łowieckim, a bez kataru i odcisków – decydują się na sprawdzone rozwiązania.

Jedną z ciekawszych propozycji jest obuwie polskiej produkcji Hanzel Łódź. Wiele lat doświadczeń w projektowaniu obuwia trekkingowego na każde warunki pogodowe owocuje dopracowanymi konstrukcjami, zdolnymi zachować suchą stopę w cieple i wygodzie.

Opublikowane w Myślistwo Porady

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *