Przejdź do treści →

Nareszcie wakacje!

W końcu nadeszły, upragnione i wyczekiwane wakacje! Lato przywitało nas już wcześniej – cieplejsze, a wręcz gorące, dni towarzyszą nam od pewnego czasu.

Ta dobra wiadomość cieszy wielu miłośników sportów outdoorowych. Dłuższy dzień, słoneczna i sucha pogoda to doskonałe warunki do górskich wędrówek, dalszych i bliższych wypraw rowerowych czy dla biegaczy.

W takiej aurze również wiele osób decyduje się w końcu przełamać i rozpocząć swoją przygodę z bieganiem (a przynajmniej z joggingiem). Chcąc „zrobić” formę w wakacje, czeka nas szereg wyzwań, walki wewnętrznej, upadków i nowych początków. Jednak entuzjazm i motywacja, za sprawą ciężkiej pracy i wytrwałości, będą ustępowały miejsca dyscyplinie i nowym nawykom. To ważne, pamiętajmy o tym, że to motywacja może pomóc rozpocząć przygodę, ale za jej powodzenie odpowiada już wyłącznie praca z charakterem.

Początki biegania

Pierwsze kilometry w sezonie drepczemy niepewnie, na sprawdzenie naszych możliwości jest wtedy jeszcze za wcześnie. Pozytywne skutki zaczynamy obserwować już dosyć wcześnie. Spokojniejszy oddech, lepszy nocny wypoczynek – dotlenienie i wysiłek oddechowo-krążeniowy znacznie podnoszą nasz komfort życia i… mogą uzależnić :-)

Dzieje się to do tego stopnia, że treningów nie pozwolimy sobie odpuścić. Choćbyśmy byli po długim dniu, wizja skoku dopaminy, wyczekiwanego po wysiłku, skutecznie porywa nas do działania. I bardzo słusznie. Miejmy jednak na uwadze, że późno-wieczorny trening, często kończący się po zmroku, może być niebezpieczny z zupełnie niesportowych powodów. Mianowicie nasza widoczność dla innych, głównie kierowców, jest bardzo ograniczona, a biegnąc zmniejszamy ją już niemal do zera.

Dbamy o naszą wygodę, wygląd i komfort – nosząc bieliznę i sportowe koszulki termoaktywne. Starannie dobieramy obuwie. Rozeznanie rynku zajmuje nam często długie wieczory. Ale czy poświęciliśmy odpowiednią uwagę naszej widoczności?

Sportowiec widoczny to sportowiec bezpieczny

Po przerwie zimowej, przejrzyjmy więc nasze garderoby, również pod kątem naszej widoczności. To co wydaje się oczywistym, to zadbanie o odzież posiadającą drobne elementy odblaskowe. Tymczasem możemy wybrać np. koszulki z nadrukami odblaskowymi o dużych powierzchniach.

Dostępne są wzory dedykowane wielu sportom, za przykłady niech posłużą koszulka dla triathlonisty lub termoaktywna do joggingu, koszulka termoaktywna dla turysty czy koszulka odblaskowa kolarska. Taka koszulka, poza swoimi właściwościami oddychającymi, może znacznie poprawić widoczność sportowca na drodze dla mijających go kierowców samochodów.

Akcesoria odblaskowe

Jeśli nie chcemy zmieniać naszej ulubionej bluzy czy koszulki, można pokusić się o inne, dodatkowe akcesoria odblaskowe. Generalnie – wszystko co jest dobrym odblaskiem (np. firmy 3M), pomoże nam zwiększyć szanse na bezpieczne treningi. Zawsze warto mieć na sobie przynajmniej jedną, dobrze odblaskującą, część garderoby. Czy to w formie odblasku w ubraniu, czy to innego dodatku. Kamizelka odblaskowa jest może przesadą. Ale całkiem ciekawym przykładem może być odblaskowy pokrowiec na telefon, który skądinąd może być bardzo praktycznym rozwiązaniem dla biegacza lub rowerzysty. Tym ostatnim proponujemy (sprawdzone przez nas) znakomicie widoczne odblaski na szprychy.

A zatem, sezon już rozpoczęty, odblaski gotowe (albo w bardzo, bardzo bliskich planach) – możemy cieszyć się treningami i startami. Powodzenia!

Opublikowane w Porady

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *